Minęły już ponad dwa lata odkąd bezkrytycznie zachwycałam się obuwniczymi propozycjami marki & Other Stories i według praw miłosnej
arytmetyki powinnam przez ten czas przejść od fazy romantycznego zauroczenia do
fazy równowagi, ale… jak tu trzymać emocje na wodzy gdy na sklepowych półkach objawiają się połączone siły & Other
Stories i Vans wspomagane przez samą Daphne Selfe?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vans. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vans. Pokaż wszystkie posty
19 maja 2015
19 lutego 2014
All you need is… Vans
25 stycznia 1968 roku z zaatakowanego przez Sinych Smutasów
Pieprzolandu wypłynęła sterowana przez Starego Freda żółta łódź podwodna. Jej
misją było znalezienie sojuszników, którzy pozwoliliby uciskanym Pieprzolandczykom
rozprawić się z ponurakami i przywrócić podwodnej ojczyźnie utracone w wyniku najazdu
barwy. Czterdzieści pięć lat później na sklepowe półki wypływa limitowana
kolekcja The Beatles Yellow Submarine by Vans, która w stylu godnym filmowego
protoplasty staje do walki z szarzyzną polskich (i nie tylko polskich) ulic.
źródło: Vans
12 sierpnia 2013
Buty deserowe
Co powiecie na to, żeby osłodzić sobie początek tygodnia…
butami deserowymi? Nie wiem czy takie pojęcie istnieje w jakimkolwiek słowniku
frazeologicznym, ale skoro mamy zadomowione w języku (i modzie)
sukienki koktajlowe to dlaczego nie miałoby w nim być miejsca dla równie miłych
dla ucha butów deserowych? Tym bardziej że to bardzo
pojemna (i przyjemna) estetycznie kategoria obuwia, choć – w przeciwieństwie do ww.
sukienek – nie mająca wiele wspólnego z klasyczną elegancją.
Autor:
Szafa Butoholiczki
o
17:43
1 komentarz:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
buty,
buty deserowe,
Charlotte Olympia,
Irregular Choice,
Kobi Levi,
kulinaria,
lato 2013,
Melissa,
Oyee Design,
projektowanie obuwia,
Scarlet Fever Footwear,
Sergio Zambon,
Vans
22 lipca 2013
Vans x Disney
Uwaga, zagadka: trzej panowie po osiemdziesiątce, gwiazdy
srebrnego ekranu i literatury, popularni w zasadzie od chwili swoich narodzin
po dzień dzisiejszy, kochani zarówno przez dzieci, jak i przez dorosłych. O kim
(i dlaczego) mowa? Oczywiście o… Myszce Miki, Kaczorze Donaldzie i Kubusiu
Puchatku! A okazją do wspomnienia o tych dżentelmenach na blogu
poświęconym obuwiu jest kolekcja Vans Vault x Disney OG Classics, która już wkrótce
trafi do sklepów.
zdjęcie: sneakernews.com
30 marca 2013
Vans x Kenzo – odsłona czwarta
O tym, że kultowe Vansy świetnie poddają się modyfikacjom
mogliśmy się przekonać nie raz (sama wspominałam już o tym w notce Fast Food But), a kolejnym dowodem jest czwarta odsłona współpracy amerykańskiej marki z
domem mody Kenzo.
Dyrektorski duet kreatywny Kenzo w osobach Humberto Leona i Carol Lim postawił tym razem na inspiracje rodem z dżungli. Pomysł ten - pokłosie podróży do Tajlandii i fascynacji tamtejszą fauną - zaowocował przekształceniem dwóch modeli Vansów (Authentic i Slip-On) w sześć kolorowych wariacji na temat umaszczenia pantery mglistej. Cętki w wersji Kenzo przybrały dość ekstrawaganckie, ale jednocześnie prawdziwie wiosenne barwy (od soczystej zieleni, przez słoneczną żółć, po energetyczny pomarańcz i elektryzujący kobalt), więc do miejskiej dżungli - w której na równi z maskowaniem stoi wyróżnianie się - pasują wyśmienicie!
Dyrektorski duet kreatywny Kenzo w osobach Humberto Leona i Carol Lim postawił tym razem na inspiracje rodem z dżungli. Pomysł ten - pokłosie podróży do Tajlandii i fascynacji tamtejszą fauną - zaowocował przekształceniem dwóch modeli Vansów (Authentic i Slip-On) w sześć kolorowych wariacji na temat umaszczenia pantery mglistej. Cętki w wersji Kenzo przybrały dość ekstrawaganckie, ale jednocześnie prawdziwie wiosenne barwy (od soczystej zieleni, przez słoneczną żółć, po energetyczny pomarańcz i elektryzujący kobalt), więc do miejskiej dżungli - w której na równi z maskowaniem stoi wyróżnianie się - pasują wyśmienicie!
27 lutego 2013
Fast Food But
Potrawy i ich składniki stały się w ostatnich latach źródłem pomysłów, z którego projektanci obuwia korzystają z coraz większą ochotą (a i kucharzom-artystom zdarza się tworzyć dania hołdujące dziełom szewców). Efekty ich pracy bywają mniej lub bardziej udane, ale w morzu zachowawczych wzorów kulinarnym inspiracjom nie sposób odmówić świeżości. Jako pierwsze weźmy na blogowy talerz Brisket Flip Flop, Spaghetti Stiletto oraz The Picnic Pump.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





