Zawsze wiedziałam, że związek z artystą obarczony jest sporą dozą ryzyka. Dlaczego?
A na przykład dlatego, że po rozstaniu ów artysta wpadnie na pomysł rozliczania
uczuciowej przeszłości za pomocą swojego warsztatu i zamieni porywy serca i/lub
byłą partnerkę w mniej lub bardziej wyrafinowane dzieło sztuki. Brzmi
niedorzecznie? Ale wcale takie nie jest, co potwierdza prezentowany aktualnie
na Art Basel w Miami Beach projekt "12 Shoes for 12 Lovers" będący dokładnie taką
wizją, jakiej można się spodziewać i po moim wstępie, i po tytule samego
projektu, czyli artystycznym wspomnieniem 12 kochanek, z których każda ma
postać… pary butów.
źródło: http://12shoesfor12lovers.com/


.jpg)