Jestem pewna, że gdyby zapytać
jakąkolwiek butoholiczkę o pierwszą myśl związaną z marką Jeffrey Campbell, odpowiedź
byłaby jedna: Lita. Te kultowe, sznurowane botki
na pięciocentymetrowej platformie i trzynastocentymetrowym obcasie słupku,
które swą nazwę wzięły od imienia popularnej w latach 70. punkowo-metalowej
wokalistki i gitarzystki Lity Ford i które w błyskawicznym tempie zawojowały
stopy oraz wyobraźnię rzeszy miłośniczek obuwia na całym świecie (co potwierdza
choćby stała obecność na blogach – także w wersjach "inspirowanych" -
oraz nieoficjalny tytuł "ulubionych butów Instagramu"), świętowały
wczoraj swoje trzecie urodziny.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jeffrey Campbell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jeffrey Campbell. Pokaż wszystkie posty
27 lipca 2013
17 czerwca 2013
Jeffrey Campbell i letnie trendy
Jeffrey Campbell to jedna z tych marek, która wśród
miłośników obuwia wzbudza spore, nierzadko skrajne, emocje. Jedni podziwiają ją
za brawurowe łączenie w projektach stylu rodem z wybiegów z modą
uliczną, inni zaś twierdzą, że owe fuzje nie są specjalnie twórcze, lecz
przeciwnie, mocno odtwórcze. Rzeczywiście, w przypadku niektórych modeli już na
pierwszy rzut oka widać, które dzieło z kolekcji high fashion mogło służyć za
inspirację, ale z drugiej strony, bądźmy szczerzy – czy w dziedzinie projektowania
obuwia "użytkowego" da się jeszcze stworzyć coś stuprocentowo oryginalnego? Wątpię.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

