Jeffrey Campbell to jedna z tych marek, która wśród
miłośników obuwia wzbudza spore, nierzadko skrajne, emocje. Jedni podziwiają ją
za brawurowe łączenie w projektach stylu rodem z wybiegów z modą
uliczną, inni zaś twierdzą, że owe fuzje nie są specjalnie twórcze, lecz
przeciwnie, mocno odtwórcze. Rzeczywiście, w przypadku niektórych modeli już na
pierwszy rzut oka widać, które dzieło z kolekcji high fashion mogło służyć za
inspirację, ale z drugiej strony, bądźmy szczerzy – czy w dziedzinie projektowania
obuwia "użytkowego" da się jeszcze stworzyć coś stuprocentowo oryginalnego? Wątpię.
