Jeśli gdzieś na świecie organizowana jest wystawa albo
chociaż plebiscyt pod hasłem najdziwniejsze buty świata, można śmiało
obstawiać, że znajdą się tam prace japońskich projektantów. Wyspiarska
fantazja obuwnicza rodem z Dalekiego Wschodu, która dla jednych jest objawieniem, dla innych zaś ślepym zaułkiem drogi do oryginalności, nie kończy
się jednak na znanym z wybiegów najbardziej minimalistycznym minimaliźmie czy krzykliwym, ocierającym się o karykaturę futuryźmie.
Jest w niej miejsce także dla tradycyjnych (w rozumieniu tak zachodniej kultury, jak i popularnego trendu japan style) okrągłych
nosków, grubych obcasów czy zapięć w kształcie litery T – jednym słowem dla starego, dobrego stylu retro. A jeśli do tych vintage'owych atrybutów dołożymy
jeszcze komfort noszenia i wysoką jakość wykonania, otrzymamy buty sygnowane
nazwiskiem Chie Mihary.
źródło: http://www.chiemihara.com/


