Jestem pewna, że gdyby zapytać
jakąkolwiek butoholiczkę o pierwszą myśl związaną z marką Jeffrey Campbell, odpowiedź
byłaby jedna: Lita. Te kultowe, sznurowane botki
na pięciocentymetrowej platformie i trzynastocentymetrowym obcasie słupku,
które swą nazwę wzięły od imienia popularnej w latach 70. punkowo-metalowej
wokalistki i gitarzystki Lity Ford i które w błyskawicznym tempie zawojowały
stopy oraz wyobraźnię rzeszy miłośniczek obuwia na całym świecie (co potwierdza
choćby stała obecność na blogach – także w wersjach "inspirowanych" -
oraz nieoficjalny tytuł "ulubionych butów Instagramu"), świętowały
wczoraj swoje trzecie urodziny.
